
Witam po dłuższej przerwie na wpół spowodowanej lekkim lenistwem, a i po trochu gorszym zdrowiem. Tak czy inaczej wracam z nowymi pomysłami, a na początek tatuaż w kolorze jako główna atrakcja galerii. Chciałam się tu pochwalić postępami w tworzeniu kolorowych tatuaży. Dopracowałam narzędzia, dobrałam odpowiednie farbki i pracowałam nad techniką. Wiem, że już pisze o tym od wielu miesięcy ale człowiek uczy się całe życie i cieszy gdy robi postępy w nowych wyzwaniach. Co do wyzwań to obecnie szlifuję swoje umiejętności pod kątem tatuaży ultra realistycznych z kilkoma wariacjami nasycenia tuszu czarnego. Bardzo ważne jest, by w ultra detalu, w przeciwieństwie do szkicowego cieniowania, nie zakłócały odbioru dzieła widoczne pociągnięcia maszynowego pędzla. Jak się okazuje osiągnięcie idealnie gładkich przejść to duże wyzwanie. Pracuje nad rozwiązaniem ale pewnie trochę to potrwa. W kolejnej aktualizacji pokażę efekty mojego studiowania zawodu na pierwszym tatuażu w tej technice.
Ok, to tyle jeżeli chodzi o dział co nowego, a teraz omówmy sobie co tu dzisiaj nawrzucałam ciekawego. A jest tego sporo. Jak ktoś nie widział napisu na całe plecy to właśnie ma okazję, bardzo pracochłonny wzór ale jest satysfakcja. Potem dla odmiany miniaturowy mieczyk za uchem. Jakże odbiega jakością od niedoróbek, które powstają się w tatuażowych śmieciówkach. To temat na dłuższa dyskusję ale może kiedy indziej pogadamy o tym. Mimo wszystko jest też dobry efekt zalewu początkujących tatuażystów i przybyszów ze wschodu – mamy sporo klientów na poprawki. W dzisiejszych, nieco trudniejszych dla branży czasach jest to jakiś sposób na dodatkowe zajęcie. No i przyjemnie zamienić kupsztala w coś ładnego. Efekty moich przeróbek, popraw, coverów możecie obejrzeć na stronie z coverami. Tylko nie oczekujcie zakrycia czarnych plam zwiewnymi listkami, bo to wygląda jak ukrywający się słoń za drzewem. Wzory muszą uwzględniać istniejący tatuaż i zawsze musimy skonsultować na ile jest szansa na poprawę.
Chyba czas wracać do głównego tematu, zobaczcie jak pięknie wyszły świętokrzyskie miniaturki: mieczyk, nuty, lawenda itd. Z bardziej rozbudowanych wzorów mamy np grafikę z gry, tatuaż runiczny, sowę w ozdobnej ramie, karpia, nietoperza, orła na pół klaty, demoniczne skrzydła na plecach. Jak zawsze bliskie sercu motywy z portretami zwierzaczków. Bardzo dziękuje za uwagę i pozdrawiam.