Zasady BHP tatuowania

Zasady BHP tatuowania


Zasady BHP tatuowania

Dziś kilka słów o zasadach BHP przy tatuowaniu. Odwiedziła nas niedawno zapłakana dziewczyna z prośbą o pomoc. Tatuowała się u nas jakiś czas temu, były to inicjały jej chłopaka. Nie są już razem i postanowiła zakryć inicjały tribalem z motywami róży. Jako wykonawcę wybrała osobę, która pracuje w domu. Znam wiele osób pracujących w domu i o ile mają głowę na karku i znają zasady bezpieczeństwa to wszystko jest okej. Tu jednak okej nie było, skóra została wprost zorana igłami, a sam wzór ciężko było rozpoznać po promieniującej od nadgarstka aż do łokcia infekcji, w postaci opuchlizny i sinych pręg. Z rozmowy dowiedziałam się że zabieg został przeprowadzony z naruszeniem zasad higieny. W ciągu kilku lat pracy nie spotkałam się z takimi powikłaniami pozabiegowymi, a nie wiadomo czy nie skończy się to czyś dużo poważniejszym, okaże się po badaniach.

Zawsze podkreślam, że bezpieczeństwo w tym zawodzie jest zawsze na pierwszym miejscu. Trzeba zwrócić uwagę czy tatuażysta korzysta z jednorazowego sprzętu. Mam tu na myśli szczególnie igły jednokrotnego użycia i wszystkie elementy narażone na kontakt z tatuowanym miejscem – podstawa to jednorazowe rękawiczki, ręczniki, opatrunki ale także niezabezpieczony element, który przytrzymuje igłę (dziób, rura). Dodatkowo należy zadbać o to, by maszyny i przewody nie zetknęły się z miejscem tatuowania, najlepiej gdy zostaną zafoliowane. Obowiązkowa jest dezynfekcja otoczenia i sprzętu po każdym pacjencie, oraz systemowa gospodarka odpadami. To nie wszystko, cóż z tych środków bezpieczeństwa jeżeli ktoś nie użyje jednorazowych kubeczków na farbki lub zlewa pozostałości tuszu z powrotem do buteleczki, tego nie wolno robić!.

Pozostając przy tuszach należy pamiętać, że ich składniki mogą być różne w zależności od producenta. W naszym studiu od samego początku stosujemy tusze uznanych firm: Intenze, Blodline Skin Candy. Skład chemiczny jest podany w certyfikacie dopuszczenia do użytku w UE, czego nie można powiedzieć o tuszach niewiadomego pochodzenia. Zdarza się, że przychodzą do nas klienci tatuowani nawet tuszem z długopisu. Co więc mogę podpowiedzieć? Pytajcie, wymagajcie, rozglądajcie się, to dla Waszego bezpieczeństwa. Jeżeli po zabiegu zaobserwujecie na ciele coś niepokojącego, to bez względu na to kto zrobił tatuaż, zawsze możecie się z nami skontaktować postaramy się pomóc i doradzić.